Pogodziłem się trochę z IE
Jako zatwardziały użytkownik Opery uzywam jej praktycznie do przeglądania wszystkich stron. Czasem używam Firefoxa a Internet Explorera tylko i wyłącznie do aktualizacji.
Aby sobie czytać "pracową" pocztę musze mieć dostęp VPN, który często zawodzi lub czytać przez Webmaila (webmail made by Microsoft). Zatem odpaliłem sobie webmaila w Operze i zobaczyłem paskudny interfejs, nie wszystko działało, można było czytać maile ale już wysłać mi się nie udawało. Taki stan trwał przez kilka miesięcy, do dziś...kiedy to coś z Operą było nie tak, zaczęła się wieszać (chyba trzeba jej ten 1GB cache wyczyścić) i użyłem IE do otwarcia webmail....i co?
Ajajaj..proszę Państwa normalnie jakbym Outlooka otworzył i jeszcze bimbam...dźwięk odtworzył, pocztę pokazał. Każdy mail w nowym oknie. No wypas pełen. Pięknie działa...więc od dziś IE służu do aktualizacji systemowych i czytania służbowej poczty mail :)
Aby sobie czytać "pracową" pocztę musze mieć dostęp VPN, który często zawodzi lub czytać przez Webmaila (webmail made by Microsoft). Zatem odpaliłem sobie webmaila w Operze i zobaczyłem paskudny interfejs, nie wszystko działało, można było czytać maile ale już wysłać mi się nie udawało. Taki stan trwał przez kilka miesięcy, do dziś...kiedy to coś z Operą było nie tak, zaczęła się wieszać (chyba trzeba jej ten 1GB cache wyczyścić) i użyłem IE do otwarcia webmail....i co?
Ajajaj..proszę Państwa normalnie jakbym Outlooka otworzył i jeszcze bimbam...dźwięk odtworzył, pocztę pokazał. Każdy mail w nowym oknie. No wypas pełen. Pięknie działa...więc od dziś IE służu do aktualizacji systemowych i czytania służbowej poczty mail :)

